Pieniądze szczęścia nie dają?

Kiedy słyszę to przysłowie – pieniądze szczęścia nie dają – myślę o tych wszystkich głodujących dzieciakach – np. w Afryce…. Z drugiej strony – co dadzą pieniądze w sytuacji choroby – szczególnie nieuleczalnej?pieniądze

Człowiek, który jest zdrowy i ma co włożyć do garnka – nie zdaje sobie sprawy – ile ma szczęścia. I często nie jest w stanie zrozumieć tego – dopóki nie straci jednej z tych rzeczy. I niby ja to wiem. Ale co z tego – jeśli na co dzień się o tym nie myśli i nie docenia się tego, co się ma? Dla mnie dziś problemem było odebranie lodówki z serwisu, że niby to moja wina – że się zepsuła – no i nie chcieli mi jej odwieść… Zamówiłam transport przez internet http://www.transerwis.pl/– przewóz mebli Warszawa – i sobie z tym poradziłam, ale ile nerwów zjadłam bez sensu? Czy marnowanie energii na takie pierdoły jest normalne? Nie szkoda czasu (nie mamy go w ilości nieograniczonej!)?

Tak sobie myślę  – że może i pieniądze nie dają tego szczęścia prawdziwego- ale bez nich na pewno też nie jest łatwiej i należy chyba znaleźć odpowiednio złoty środek – czyli nie popadać ze skrajności w skrajność. Doceniajmy to co mamy, zanim to stracimy!