Problemy u taty

prawoMój tato ma problemy – miał wypadek w pierwszej połowie zeszłego roku i niestety – nie może dostać odszkodowania. Czas mija, on cały czas chodzi jeszcze na rehabilitację – a należnej mu kasy  jak nie ma to nie ma. Nie lubię takich sytuacji – kiedy wielkie firmy robią w konia małych, bezbronnych ludzi, którzy nie umieją się odezwać i doprosić swojego.  Nie dość, że płacisz ubezpieczenie przez wiele lat i w ogóle  z tego nie korzystasz – to jeszcze jak już się coś stanie to traktują cię jak wyłudzacza i złodzieja, który nie wiadomo czego chce. Wkurza mnie to strasznie…

Dlatego wzięłam sprawy w swoje ręce, Umówiłam nas na wizytę do prawnika (swoją drogą – dobry specjalista – jakby ktoś potrzebował) i w końcu coś zaczęło się dziać. Adwokat mówi, że w ciągu 2-3 miesięcy powinniśmy w zobaczyć już odszkodowanie i mieć problem z głowy.  Aż szkoda życia na takie nerwy i takie sytuacje….