Inspirujący ludzie

Jest wiele osób, które podziwiam za ich postawę i podejście do życia, do codzienności, do ważnych problemów. Zazwyczaj te osoby mogą opowiedzieć swoją historię, która nie była kolorowa – a udało im się wyjść z kryzysu i teraz sami starają się pomóc innym.

Szczególnie zainspirowałam się ostatnio Martyną Wojciechowską! Niesamowita osoba! Jaka ona jest silna i niezależna. To jest naprawdę niesamowite – szczególnie, że ma za sobą poważne uszkodzenie kręgosłupa, śmierć bliskiego przyjaciela i chemioterapię.  Przeszła więc naprawdę poważne problemy – a pomimo tego podniosła się – i to z jaką klasą! Zdobyła Mount Everest, buduje Przylądek Nadziei, jest cały czas aktywna zawodowo – i to na jakim poziomie! Dziś może dawać siłę wszystkim, którzy nie wierzą w siebie, którzy potrzebują uwierzyć – że można!

inspirujący ludzieJa to się czasem zastanawiam z jakich banałów robi się problemy w codziennym życiu – a jakie to „problemy” są nieistotne. Czasem warto się zatrzymać i zauważyć, jak wiele szczęścia mamy- że na przykład jesteśmy zdrowi… pomyśl o tym następnym razem, jak pokłócisz się z żoną czy mężem o przysłowiowe skarpetki…