Oszczędzanie

Dzisiaj wszędzie słyszę o oszczędzaniu. Ale jakoś nie widzę, żeby tak wiele osób się za to brało. Zawsze byłam zdania, że oszczędzać można od początku na wszystkim. Kiedyś znajomi rozmawiali o budowie domu i o tym, jaki on będzie oszczędny. Zapytałam, co zrobili żeby oszczędzać na przykład na energii elektrycznej. Przecież wiadomo, że to nie są niskie rachunki…ekologia

Dowiedziałam się, że mają zamiar stosować żarówki energooszczędne. A moim zdaniem można zrobić znacznie więcej. Na przykład świetliki , czyli małe okienka montowane zazwyczaj w dachu. Przecież dzięki nim do środka wpada znacznie więcej światła słonecznego niż tylko przez okna. A co za tym idzie, można zużywać mniej prądu bo wewnątrz będzie po prostu znacznie jaśniej. Chyba musiałam ten wywód nieco zbyt naukowo przeprowadzić, bo moja koleżanka popatrzyła się na mnie jakoś tak dziwnie…. I od razu zmieniła temat rozmowy. Do dziś nie wiem dlaczego, przecież chciałam im tylko pomóc, aby mogli zaoszczędzić jeszcze więcej, a nie każdy się zastanawia nad zastosowaniem takich rozwiązań.